Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

May 18 2012

„– Miłość jest jak morderca. Wcale nie jest ślepa. To kanibal o wyjątkowo ostrym wzroku. Przypomina wiecznie głodnego owada.
– A co jada? 
– Przyjaźń. 
— S.King
Reposted fromtinwhistle tinwhistle viaszaaatan szaaatan

May 17 2012

3357_97eb
Reposted fromBloodyYuki BloodyYuki
“He was a romantic in his own harsh way…yet he was also realist enough to know that some times love actually did conquer all.”

— — Stephen King- The Dark Tower II: The Drawing of the Three
Reposted fromBloodyYuki BloodyYuki viacytaty cytaty

May 14 2012

1582_ce68
by Vincent Chong
Reposted fromkartoNik kartoNik
1572_726c
by Vincent Chong
Reposted fromkartoNik kartoNik
8166_3526
Lisey's story 
Reposted fromkartoNik kartoNik

April 28 2012

Człowiek może chcieć odejść i jednocześnie bać się podróży.
— Stephen King
Reposted fromolewka olewka vialemuguet lemuguet

April 26 2012

Instynkt samozachowawczy jest jak miłość. Równie ślepy.
— S. King, "Komórka"
Reposted fromskrzacik skrzacik

April 21 2012

[...] nigdy nie przestajemy chcieć, czego chcemy, i nieważne, czy to jest dobre dla nas, czy nie.
— Stephen King - Czarna bezgwiezdna noc
Reposted fromsaphirka saphirka viaskrzacik skrzacik

April 16 2012

Pochylona nad kłębami wonnej herbacianej pary, płakała. Płakała z żalu za przeszłością i ze strachu przed przyszłością. 
— "Lśnienie" S.King
Reposted fromunspoken unspoken vialemuguet lemuguet

April 14 2012

[...] cuda nie zdarzają się nikomu z wyjątkiem tych szczęśliwych czubków, którzy widzą je wszędzie
— Stephen King - Po zachodzie słońca
Reposted fromdrusill-a drusill-a viacytaty cytaty
Prawdziwy żal jest tak samo rzadki jak prawdziwa miłość
— Stephen King - Carrie
Reposted fromdrusill-a drusill-a viacytaty cytaty

April 09 2012

April 01 2012

Books are the perfect entertainment: no commercials, no batteries, hours of enjoyment for each dollar spent. What I wonder is why everybody doesn’t carry a book around for those inevitable dead spots in life.
— Stephen King
Reposted fromolewka olewka viaskrzacik skrzacik

March 23 2012

Świat to potwór zębaty - gotów gryźć, gdy tylko zechce.
— Stephen King, "Pokochała Toma Gordona"
Reposted fromklaudklaud klaudklaud viacytaty cytaty

March 15 2012

Uśmiechnięty mężczyzna kupujący film na głównej ulicy mógł w każdej chwili złapać się za pierś, powalony atakiem serca, ciężarna kobieta mogła nagle odczuć pierwsze bóle, schodząc po schodach z Niebiańskiego Rydwanu, nastolatka, śliczna jak z okładki, padała nagle w ataku epilepsji, jej adidasy wybijały urywany rytm na cemencie, gdy choroba zakłócała biegnące z mózgu sygnały. Zdarzały się porażenia słoneczne, cieplne, mózgowe, a może, pod koniec dusznego letniego popołudnia w Orlando, dojdzie kiedyś także do porażenia piorunem. Był też Oz Wiejki i Wsaniały - czasami można go dostrzec krążącego wokół wyjścia z kolejki w Czarodziejskim Królestwie bądź zerkającego beznamiętnym głupim wzrokiem w dół z jednego z latających Dumbo. Dla Louisa i Gage'a stał się on jeszcze jedną postacią z parku rozrywki, taką jak Goofy, Miki, Tygrys bądź szanowny pan Kaczor D. Z nim jednakże nikt nie chciał robić sobie zdjęć, nikt nie zamierzał przedstawiać mu synów i córek. Louis i Gage znali go; spotkali go i stawili mu czoło jakiś czas temu w Nowej Anglii. Czekał, by zadławić człowieka szklaną kulką, udusić torbą po praniu, usmażyć na wieczność szybkim śmiertelnym ładunkiem elektrycznym - dostępnym na najbliższej tablicy rozdzielczej bądź w pierwszym pustym gniazdku. Śmierć czaiła się w torebce orzeszków, w nieświeżym kawałku steku, w następnej paczce papierosów. Cały czas krążył wokół, sprawdzał wszystkie przejścia pomiędzy światem śmiertelnych a wiecznością. Brudne igły, jadowite żuki, zerwane przewody wysokiego napięcia, pożary lasów, rozpędzone wrotki wynoszące niesforne dzieci wprost na ruchliwe skrzyżowania. Gdy wchodziłeś do wanny wziąć prysznic, Oz był tam z tobą - prysznic z przyjacielem. Kiedy wsiadałeś do samolotu, Oz odbierał kartę pokładową. Czaił się w wodzie, którą piłeś, w jedzeniu, które jadłeś. „Kto tam?” - wrzeszczałeś w nocy, gdy bałeś się i byłeś sam, jedynie po to, by usłyszeć jego odpowiedź: Nie bój się, to tylko ja. Cześć, co słychać? Masz raka w brzuchu, więc wyluzuj się, staruchu. Żółtaczka! Białaczka! Arterioskleroza! Trychinoza! Słoniowacizna! Kołowacizna! Hey-ho, let's go! Narkoman z nożem z bramy wyskoczy! Telefon w samym środku nocy. Krew gotująca się w kwasie z akumulatora na zjeździe z autostrady w Karolinie Północnej. Całe garście pastylek, poczęstuj się. Charakterystyczny sinawy odcień paznokci po uduszeniu - w ostatniej walce o przetrwanie mózg pobiera cały dostępny tlen, nawet z żywych komórek pod paznokciami. Hej, ludziska, nazywam się Oz Wiejki i Wsaniały, ale jeśli chcecie, możecie do mnie mówić Oz, jesteśmy przecież starymi przyjaciółmi. Wpadłem, żeby uraczyć was niewielką zastoinową niewydolnością serca, albo może zatorem w mózgu czy czymś podobnym. Nie mogę zostać, muszę odwiedzić pewną kobietę w sprawie komplikacji porodowych, a potem załatwić sprawę wciągnięcia dymu w płuca w Omaha.
— Stephen King "Cmętarz zwieżąt"
Reposted frommajkey majkey viacytaty cytaty

March 14 2012

Uśmiechaj się, mój przyjacielu, szeroko się uśmiechaj, choćbyś nie wiadomo jak paskudnie czuł się w środku
— Stephen King
Reposted fromDontKillMe DontKillMe viakortufka kortufka

Był do cna zmęczony nieustannym myśleniem, nieustannym brakiem pewności. Dokuczał mu też strach, jak człowiekowi, który pchnięty przelotną ciekawością przestąpił próg jaskini i się zgubił. 

" Więc nie myśl o tym. Ot i całe rozwiązanie. "

— Stephen King "Mroczna Połowa"
Reposted frominsomnie insomnie
Miał wrażenie, iż wędruje po wąskiej kładce ponad otchłanią szaleństwa. Otaczał go obłęd, trzepocząc cicho skrzydłami sowy, nocnego łowcy o wielkich, złotych oczach: zmierzał wprost ku szaleństwu.
— Stephen King "Cmętarz zwieżąt"
Reposted frommajkey majkey viacytaty cytaty
Jeśli mamy w maju dwa tygodnie, podczas których nikt nie umiera, Lou, to wiem, że mogę liczyć na dwa tygodnie ruchu w listopadzie, gdy przyjdzie mi urządzić dziesięć pogrzebów. Tyle że tak naprawdę to rzadko zdarza się w listopadzie, a nigdy w okolicy świąt, choć ludzie zawsze sądzą, że to wtedy umiera mnóstwo osób. Cała ta gadanina o świątecznej depresji to stek bzdur. Spytaj każdego przedsiębiorcy pogrzebowego. W czasie świąt większość ludzi jest szczęśliwa i pragnie żyć. Toteż żyją. Zwykle to w lutym notujemy gwałtowny ruch w interesie. Grypa zabija starych ludzi, zapalenie płuc także zbiera swe żniwo - ale to nie wszystko. Są też ludzie, którzy jak szaleni walczą z rakiem, przez rok, szesnaście miesięcy, a potem nastaje paskudny luty i nagle zmęczenie bierze górę, a rak przetacza się po nich niczym walec. Trzydziestego pierwszego stycznia rak się cofa i czują się zdrowi, dwudziestego czwartego lutego tkwią już w ziemi. W lutym ludzie miewają zawały, wylewy, gwałtowne niewydolności nerek. To paskudny miesiąc. W lutym ludzie męczą się życiem. My, pracujący w tym interesie, już do tego przywykliśmy, ale też bez specjalnych powodów coś takiego może wydarzyć się w czerwcu czy październiku. Nigdy w sierpniu. Sierpień to spokojny miesiąc. Jeśli w okolicy nie wybuchnie przewód gazowy albo autobus miejski nie spadnie z mostu, w sierpniu nigdy nie wypełnimy krypty. Bywało już jednak, że w lutym ustawialiśmy trumny w trzech warstwach, modląc się o odwilż, abyśmy mogli zakopać część z nich, zanim będziemy musieli wynająć im lodowe mieszkanka w mieście.
— Stephen King "Cmętarz zwieżąt"
Reposted frommajkey majkey viacytaty cytaty
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.